Likorek

Archive for Listopad 17th, 2009

Pożegnanie

by admin on lis.17, 2009, under Bez kategorii

- Aa … no tak . Która godzina ?
- 10:49 .
- No to się zbieramy …
Szłyśmy tak przez kilka minut . Rozmawiałyśmy o naszym wyjeździe , co będziemy tam robić i takie różne rzeczy . Kiedy doszłyśmy do skupiska cegieł i potężnych kamieni Ika była lekko zdezorientowana .
- To tutaj ?
Kiwnęłam głową i gestem pokazałam by szła za mną . Przypomniało mi się jak byłyśmy z Anetą małe to się tu bawiłyśmy . Domek ,obiadek ,różne historie . Uciekałyśmy z domu i przychodziłyśmy tu . Westchnęłam głęboko .
- To miejsce będzie zawsze mi przypominało najlepsze chwile mego dziecięcego życia . – powiedziałam poważnie , a Dosia tylko się uśmiechnęła. Obeszłyśmy naokoło skupisko i weszłyśmy w dziurę zwaną drzwiami . Znalazłyśmy w niewielkim pomieszczonku , w którym były 4 krzesła , stolik i różne pierdołki. Spojrzałam na zegarek , 11:03 . Spóźniają się jak zwykle .
-Właściwie po co tu przyszłyśmy ?
- Chcę ci kogoś przedstawić . – w oddali zobaczyłam sylwetki moich przyjaciół – O ! o wilkach mowa .
- Cześć dziewczyny – przywitali się bracia
- Cześć , Dosia to jest Kuba i Mati , Kuba Mateusz – to jest Dosia .
- Jak my Was teraz będziemy wołać ? – cóż za spostrzegawczość
- Po imieniu . Jedziemy do Magdeburga na 2 miesiące . Pilnować jak oczka w głowie bazy , bo Pink Lady’s mogą nas znaleźć , nieraz próbowały.
- Tradycyjny wykład , który znamy już na pamięć . – Wszyscy się roześmiali , ale mi do śmiechu nie było .
- Dośka co ty taka nie w sosie ? – zapytał Mati .
- Ee …yy … ja nie wydaje ci się . – Czy ja naprawdę nie mogę przestać kłamać tylko powiedzieć im , że brakuje mi tej cholernej Anety ? Tak strasznie się czuje po tej jej wyprowadzce . Mam adres , ale skąd ja mogę wiedzieć gdzie to jest ?!
- Dobra nie kłam tylko gadaj co jest ?
- A wy co tacy zatroskani , lepiej … – . Nie dokończyłam bo usłyszałam z daleka śmiech i beznadziejną gadaninę ” -Eh … Kuba jest boski , muszę zrobić na nim dobre wrażenie . Jak myślicie ta różowa bluzka z tymi spodniami i mój piękny i perfekcjonalny makijaż mu się spodoba ?- O tak , Angela kiedy ostatnio całowałaś się z Arkiem ? – Dziś , przed chwilką było tak cudownie … ” Dalej zaczęłam żygać . – Cicho teraz , nie mogą nas zauważyć , a z resztą są i tak tępe ,że nawet nie skapują .- Na znak zrozumienia wszyscy pokiwali głowami . Kiedy już odgłosy się oddaliły , wychyliłam głowę przez szparę .
- Teren pusty – powiedziałam z ironicznym uśmieszkiem . Gadaliśmy jeszcze ok. 15 minut , gdy nagle znów usłyszeliśmy rozmowy ( jeśli można to tak nazwać )
” – Oh … Tatianko nie mogłaś tutaj zgubić tego błyszczyka ! Tu jest pełno traw i szpilki mogą mi się pobrudzić …” Dalej nie słuchałam tylko myślałam jakby tu je stąd wywabić . Mam ! Wyszłam tylnym wyjściem tak żeby mnie nie widziały i obeszłam dookoła skupisko .
- Kogóż ja tu widzę . Moje ukochane przyjaciółki . – prowokacja mile widziana .
- Heeeej , pomożesz nam szukać błyszczyka bo i tak masz już brudne te “buty” , a nasze szpilki się pobrudzą .
- Oh … oczywiście , że wam pomogę . – mój sokoli wzrok wypatrzył “różowe coś ” – Znalazłam .
- Uff … Mój błyszczyk , aale co ty robisz ? – Cóż zemsta bywa słodka .
- Wydawało mi się ,że to jest jakaś zabaweczka i przez przypadek ja wyrzuciłam …- zrobiłam niewinną minkę , juz oczami wyobrazni widziałam je buszujące pośród traw w poszuiwaniu błyszczyka , który cały czas trzymam w ręce . Cudowny widok . Uwielbiam być wredna . Ktoś położył mi ręce na ramionach .
- Cześć kochana – był to Sebastian – Co tam u Ciebie słychać ?
- K***a ! Ile razy mam ci mówić ,że nie jestem kochanie to po pierwsze , a po drugie cholera jasna odczep się ode mnie ! – dostałam ataku furii . Zawsze tak reagowałam , gdy ktoś mi sie narzucał i nazywał mnie “kochanie” itp .
- Dobrze , już dobrze . Spoko . – odpowiedział zmieszany i odszedł . Dopiero teraz zuważyłam , że wszyscy (czyt.Dosia,Kuba i Mati) sie na mnie gapią .
- Co , aż taka piękna nie jestem . – powiedziałam i wszyscy wybuchnęliśmy niepochamowanym śmiechem .
- Dośka dlaczego ty tak fajnie wyglądasz jak sie wkurzasz ? – zapytał Mateusz .
- Ponieaż zło piękności dodaje – wystawiłam mu język . Chodziliśmy jeszcze po osiedlu ze 2 godziny , ale niestety nadszedł czas pożegnania .
Strasznie nie lubie pożegnań .Zawsze jest tak smutno … Niestety dla jednej przyjemności trzeba poświęcić drugą …

Komentarze są wyłączone more...

Zmiana

by admin on lis.17, 2009, under Bez kategorii

Cała uradowana poleciałam do mojej mamy i opowiedziałam jej wszystko . Dośka jedzie ze mną do Niemiec ! Dobra zostało tylko powiadomić mamę Dosi , że ze mną jedzie .
- Mamo ! -krzyknęłam z łazienki – Mam prośbę . Zadzwoń do mamy Dosi i pogadaj z nią o wyjeździe . Ok ? – Mama przyszła do łazienki i zapytała
- To ona nic nie wie ?
- Eee … Noo … Nie , ale się trzeba ładnie zapytać to sie zgodzi .
- Jezu , ależ ty robisz problemy . – powiedziała i podeszła do telefonu . Ja poszłam do swojego pokoju , czułam się znakomicie , tylko szkoda mi Anki . Mówi się trudno . Nagle cos mi się przypomniało .
- Koncert ! – krzyknęłam i podbiegłam do mojej komórki , cała rozemocjowana (nie wiem czy takie słowo istnieje :P ) .
- Beep — Beep — Beep
- Cholera zajęte . Trudno . Zrobimy jej niespodziankę . – położyłam się na łóżku i gapiłam się w sufit . To wszystko było nie wiarygodne .Włożyłam słuchawki na uszy i słuchałam . Zasnęłam .
- Can’t you just go somewhere on vacation?
I could book your flight
and pack your bags – zerwałam się na równe nogi . No tak jak zwykle ,tradycyjna pobudka mojej mamy . Słuchawki na fula kiedy ja śpię .
- Mamo ! Która godzina ?!
- 21:30 możesz się położyć spać .
- No chyba cię coś opętało . Gdzie jest pilot ? – zaczęłam łazić po pokoju i szukać pilota .
- Dziecko tobie już ten wyjazd na mózg się rzucił . Pilot jest tam gdzie zawsze .
- Aa … no tak . Cholera włącz się . Jeest !
Właśnie tak zawsze reagowałam gdy był czwartek , i godzina 21:30 . Szły wtedy ” Gotowe na wszystko ” . Uwielbiam ten serial nad życie , a dziś miał być najciekawszy odcinek . Gabi kontra Siostra Mary . Ehh …
- Dawaj Gabi ! Wal ją tą torebką ! Jeszcze mocniej ! Ze szpilki ją ! – dało się słyszeć moje krzyki z pokoju . Kiedy serial się skończył poszłam się wykąpać , potem spać . Nazajutrz był wielki dzień .
> Narracja Dosi<
Co ja mam spakować ? – cała zdenerwowana Dosia łaziła po pokoju myśląc co wziąć na wyjazd . – tą bluzkę ? Niee ,nie lubię jej . Te spodnie ? Tak te pakujemy do walizki . Minęły jakieś 3 godziny zanim się zdążyła spakować .
- Kochanie , idź już spać . Dobranoc . – pożegnała się z mamą i cała wyczerpana zasnęła.

- Ale jaja ! Ale jaja !
- Jakie jaja , Dośka co ci odbija ?!
- Nie wiesz co ? Jedziemy do Magdeburga !
- Taak … Ale w samochodzie na mnie nie licz . Jestem wyczerpana . Pakowałam sie wczoraj do 2 .
- Uu …bidulek . To nic prześpisz się przed konce… yyy … przed no przed przyjazdem . Ja i tak tylko patrzę przez okno i odpływam .
- Heh … jak zwykle ty , ja bede sobie odpływać w snach . Dobra Rocky, kończę . Paa
- Pa
Ale jaja ! Mogłabym tu troszkę przekląć , jak to zwykle ja , ale lepiej nie . No i co teraz ? Co ja mam robić ? Nic nie przełknę bo mam same motylki w brzuchu. Normalnie cieszę się jak małe dziecko ! Fuck … a jednak przeklnełam . Musiałam . Przecież w Niemczech mieszka Aneta ! Musze do niej zadzwonić . Gdzie jest moja komórka ? Noo … komóreczko gdzie jesteś ? O jest ! 7 nieodebranych połączeń ? No jasne . Kubuś . Wysłałam mu smsa ” Zmieniły się plany . Dośka( musicie ją poznać =D) jedzie ze mną do Niemiec , a Anka jedzie do Austrii . Bądź dziś w “naszej bazie” o 11 i przyprowadź Mateusza .” Po 5 minutach uzyskałam odpowiedź ” Spoko , będziemy ” . Wlazłam sobie na komputer żeby pogadać ze znajomymi , zobaczyłam na bloga . Ku mojemu zdziwieniu było 45 komentarzy :) Nieźle , nieźle . Nagle ktoś zapukał do drzwi . Była to Dosia .
- Mówiłaś , żebym przyszła więc jestem . – powiedziała
- Aa … no tak . Która godzina ?
- 10:49 .
- No to się zbieramy …

Komentarze są wyłączone more...

Nie mam pomysłu

by admin on lis.17, 2009, under Bez kategorii

Hej :) Coś nie zachwyciło mnie te 25 komantarzy , ale co tam ważne , że któś przynajmniej to czyta ;P O ile w ogóle czyta . Zmieniłam szablon … Co prawda nie jest on troszke związany z treścią opowiadania , lecz mi się podoba :) A jak Wam ? Znalazłam taki ładny wiersz … Pasuje mi on do pewnej osoby …

Nie ma słów, którymi mogłabym wyrazić
Jak bardzo Cię Kocham
Tak często marzę o uczuciach,
Którymi możemy się dzielić
Serce moje nigdy nie znało
Radości jaką mi dałeś
Tak jakby Bóg znał moje życzenie
I sprawił Twoje urealnienie
Życie bym dała by móc Cię pocałować
Lub chociaż na minutę ujrzeć Twoją twarz
Drżę cała i dygoczę
A serce bije jak oszalałe
Modliłam się wpatrując odległych gwiazd
I jesteś oto Ty….

Ładny prawda ? Mi się podoba . Postanowiłam ograniczyć ilość buziek , ponieważ tylko zaśmiecają mi tego bloga . Ha ! I już są postępy . Widać ?
Nie ?? To jeszcze zobaczycie . Przepraszam , ale narazie nie dodam opowiadania bo nie przyszedł jeszcze Pan Wena … Niestety . coś ostatnio na nic nie mam czasu . Codziennie , wstawanie-nauka-zadanie- noc . Eh…naszczęście zaniedługo wakacje . Mmm … zęba mi dziś wyrywali ;P
Blee… Taki nie ładny miałam pyszczek , cały z krwi . Ależ ja Wam lubię obrzydzać życie . Dobra , dobra już spokojnie . Dostałam głupawki . Własnie , troche to dziwne , ale TH zaczyna mi się już nudzić … Żadnej nowej piosenki , żadnej trasy . Rozumiem , ze (chyba) nagrywają nową płytę i promują się w innych krajach , lecz o starych fanach to juz nie pomyślą . Niestety musze przyznać – chyba im sodówka do głowy uderzyła . Mimo to chłopaki nadal w Was wierzymy ( żebyście to jeszcze zrozumieli ) nie macie samych różowiutkich faneczek … No i co z tego ? Nic!

I tyle

Komentarze są wyłączone more...

Kto mnie dodał?

by admin on lis.17, 2009, under Bez kategorii

Straciłam całą notkę, próbuję zacząć ją od początku. Kurde.
Pięćdziesiąta, jubileuszowa notka, znacznie później, niż miałam 50. na tenbicioku ;D. Po tam miałam w 3 miechy, a tu w siedem. I sie nie czepiać że wolniej bo tam sie lepiej pisze i w ogóle wtedy byłam w 5 klasie a tam są luzy :P . Tu to jakieś graniastosłupy foremne, proste, krzywe, prostokrzywe, krzywoproste xD etc., dawają heh kiedyś było inaczej…

Ale przechodząc do tematu noty :
klaszka | emmapsychol | eveness | kaszalot-1993 | zlocia | klashka | knapewa | to-juz-czas | sara-kodziolek | make-peace-no-war | duszaa | madzik92 | lista-antyfanow-blog27 | isia-julisia | moherki |

to blogi, które dodały mnie do ulubionych. Ale po kolei.

KLASZKA – mój pierwszy blog na mylogu z długim archiwum, jest bardziej testowy tam próbowałam wielkości etc, a gdy zaczynałam z tym blogu miałam jeszcze moje stare, dobre badziewie na tenbicie =].
EMMAPSYCHOL – ciekawy antyblog Watson’ki. Dobrze gra, ale nie lubię jej sposobu zachowania. Robi z siebię show’mankę a zagrała przez całe zycie w 4-filmowym cyklu
HP. Dodając jej styl ubioru – mieszanka wybuchowa ;P
EVENESS – fajny blog szalonej dziewczyny, którą niestety znam tylko z netu. Wydaje mi sie, ze jest ambitna i wie, czego chce. Jest przeciw przemocy na zwierzetach, jesli w tym momencie nie poomylilam jej z kim innym xD Jak tak to sory, Ev.
KASZALOT 1993 – blog mojej rówieśniczki, która co chwile zmienia szablon :P każdy własnej roboty, a ma do nich wielki talent. Zresztą sami zobaczcie. Prócz tego ma wielki talent do wyrażania swych szczerych myśli pisząc. Ma zadatki na pisarkę. Może……kiedyś? ;)
ZLOCIA – kolejna szalona dziewczyna, ma fajną zachętę do wpisania hasła na bloga… cytuje : “Wlasciciel bloga o podanym adresie zastrzegl sobie do niego dostep haslem. By je uzyskac pierdolnij ryjem w drzewo.”
KLASHKA – ja. I tu macie pole do popisu. W komentarzach.
niejaka KNAPEWA – nie znam jej i pisze “niejaka”, bo w życiu nie byłam na jej blogu i nie kojarzę bym pisała z kims takim… ale, pozdro ziom jak mnie w linach chcesz miec to prosze bardzo, “rooooshofo” i “sweeeeet” i w ogóle posdro
TO JUZ CZAS – fajne opowiadanie fantasy, sama czytam, i nie jest to zadne HP – Hermiona i Draco, czy Krum, ani nic z “przetartym” już TH, tylko oryginalne opowiadanie o… (chyba) Stelli. Zabij mnie, jesli sie myle ;D.
SARA KODZIOLEK – moja sasiadka, rzadko pisze notki, bo pisze je u mnie bo nie ma w domu kompa. Nie wiem jak wytrzymuje, ale wytrzymuje.. 80% notek pisze ja, bo ona nie wie co ma pisac :P fajnie ze jej 10, czy 11 letnia siostra nie ma bloga bo mylog by zbankrutował.
MAKE PEACE NO WAR – Helaa. Dziewczyna, która rzadko pisze notki, ale jeśli już pisze to długie i z przekazem. I o to chodzi!
niejaka DUSZAA – nie znam <:)
niejaka MADZIK92 – też nie znam :P
LISTA ANTYFANÓW BLOG27 – ktoś był tak mądry i założył tego bloga. Ja dopisałam się do listy, ten ktoś dodał mnie do ulub. i tyle.
ISIA JULISIA – ją znam od niedawna, pisze rzadko i krótko ale zwięźle ;)
MOHERKI – moherki! Klub dziergania moherów rządzi.

Dobra, to wszystko na dziś… ja już opadam z sił ;D.

Napisała ms. a wy piszcie:

Komentarze są wyłączone more...

No to

by admin on lis.17, 2009, under Bez kategorii

Nie moge jechać ! -Anka mówiła coraz bardziej drżącym głosem .
- Nie , nie ,nie … Dlaczego ?
- Jade do Austrii – wydało mi się to już do czegoś podobne … to przecież moje marznie …
- Dlaczego ? – zapytałam
- Mój ojczym umiera …
- Że co ? Eee … co sie mu stało ?
- Nie wiem , nie obchodzi mnie to … przykro mi muszę kończyć … pa :*- powiedziała i odłozyła słuchawkę .
No i co ja mam teraz zrobić . Anka nie jedzie , a ja nie mam z kim jechać . Super . Zajebiście. Po prostu ciesze sie jak nikt !
- Mamo ! Anka ze mną nie jedzie . Wiesz , jak chcesz Karolina może nawet pojechać . Wisi mi to ! – krzyknęłam .
Mama zaraz przybiegła do pokoju
- Dosiu ? Dobrze sie czujesz ? – zapytała niepewnie
- Jasne . Umieram z radości .Jeszcze do tego z nudów .
- Dlaczego Ania nie jedzie ?
- Bo jej ojczym umiera – kiedy powiedziałam słowo “ojczym” skrzywiłam . Moi rodzice sie rozwiedli , a ja nadal sie z tym nie pogodziłam . Mama miała kilku takich nijakich facetów . Nie zaśmiecałam sobie nimi mojego umysłu , aż do niedawna …
- Nie musisz sie tak krzywić , Grześ wcale nie jest taki zły .
- Tiaa … Ja wiem swoje , a teraz idź bo chcę sie pogrążyć w radości . – Mama wyszła z pokoju . Nigdy nie umiałam polubić faceta mojej mamy , a zwłaszcza takiego , ktory próbuje mną manipulować. A taki właśnie jest jej obecny “chłopak” . Nie uda mu sie . Nie dam mu wytrzymać w tym domu. Ja go nie lubie , on mnie też . Ta zasada działa codziennie . Taka jakby rywalizacja . Ja mu ciągle coś dogaduje , on odwdzięcza się tym samym . Eh szkoda gadać … Nagle zadzwonił mój telefon . Na wyświetlaczu pojawiła się ” Dosia :* ”
- Hej Słonko !
- Czeeść . Co tam u Ciebie ?
- Właściwie to umieram z radości :P Anka nie może ze mną do Niemiec jechać .
- Współczuje , a ja mam przewidywane całe wakacje w domku .
- Super !
- Wiesz co ?! Całe wakacje w domu …
- Pakuj sie i przygotuj sie na najlepszą przygodę twojego życia ! Jedziesz do Magdeburga !
- Ale Rocky ? O co chodzi ?
- Pakuj sie a ja załatwie wszystko z Twoją mamą !Paa :*
- Paa :*
Cała uradwoana poleciałam do mojej mamy i opowiedziałam jej wszystko . Dośka jedzie ze mną do Niemiec !

Komentarze są wyłączone more...

Looking for something?

Use the form below to search the site:

Still not finding what you're looking for? Drop a comment on a post or contact us so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...