Likorek

Leżeliśmy wtuleni …

by admin on sty.15, 2010, under Bez kategorii

Leżeliśmy wtuleni w siebie na ławce w parku.Wszystko dookoła wydawało się być takie inne i piękne.Dostrzegałam coś,czego nigdy wcześniej nie widziałam.Cieszyłam się chwilą.
-Bill…-szepnęłam mu do ucha..
-Tak..?-spytał patrząc się na mnie i delikatnie dotykał mojego policzka.
-Od kiedy czujesz coś do mnie?
-Od zawsze.
To wystarczyło.Przytuliłam go mocniej i bałam się tego,co będzie kiedy wszystko się wyda..
Wiedziałam dobrze,że wszystko jest przeciw nam..nie mogliśmy pokazywać tego,że jesteśmy razem..nie teraz,kiedy Tokio Hotel jest na szczytach..
-Wiesz,że będzie nam trudno.. – powiedziałam i pocałowałam go w usta.
Czułam się bardzo dziwnie..zdradzałam właśnie mojego chłopaka.Sama nie wiedziałam,czego chcę.Z jednej strony bardzo chciałam być z Billem,chciałam zobaczyć czy z nim będę szczęśliwa,w końcu tak długo czekał na mnie tak bardzo tęsknił..a z drugiej nie wiedziałam czy to jest zwykłe zauroczenie..
-Boję się.
Te słowa naprawdę mnie wzruszyły.Bo wyrażały to co ja teraz czuję.A teraz powiedział mi,że on też się boi..pierwszy raz słyszałam,jak chłopak mówi o swoich słabościach.
Siedzieliśmy wtuleni w siebie na przekór losu..wiatr mocno wiał,tak jakby chciał nas rozdzielić.Nie miałam pojęcia co robić..Ale pierwsz raz od tak dawna byłam…szczęśliwa
W tej sytuacji podobało mi się,że Bill nie mówił na marne słowa „kocham”.Byłam pewna,że wie co to słowo znaczy i nie puszcza go na wiatr..ale nawet jakby mi powiedział,wiedziałabym,że nie kłamie.
-Lig..musimy naprawdę iść.Nie można ukrywać się cały czas..
-Jeszcze trochę..-mówiłam tak od paru godzin.Znosił to dzielnie,ale wiedziałam,że nie mogę przeginać..miał rację.to nic nie da.
Wstałam.Czułam w sobie jakąś moc,że mogę wszystko.Właśnie w tym momencie..
Okryłam się kocem i ruszyłam alejką w stronę błyskających świateł latarni.Bill szedł wolnym krokiem za mną.Wiatr rozwiewał moje włosy..
Kiedy alejka się skończyła poczekałam na niego i razem ruszyliśmy w stronę hotelu.Było do niego trochę drogi,ciągle milczeliśmy.Jedynie co jakiś czas nasze ręce się łączyły..
To wystarczyło by dodać mi odwagi.
Bo właśnie jej teraz potrzebowałam najwięcej.Odwagi na otwarcie nowej drogi życiowej.Musiałam wiele rzeczy wyjaśnić,zastanowić się..
Kiedy weszliśmy do sali hotelu,zatkało nas.Była wielka impreza,wszyscy się bawili.Tak zwane After party.
Leciało właśnie The Jet Set „How many people”.Pełno dziewczyn wywijało tyłkami.Nasze ręce chcąc czy nie chcąc,musiały się rozdzielić.Fanki od razu wypatrzyły Billa.
Przedzierałam się przez tłum do swojego pokoju.Kiedy otworzyłam drzwi,zatkało mnie.Georg z jakąś dziewczyną..”zabawiali się” w moim łóżku.Postanowiłam im nie przeszkadzać,chociarz czułam,że nie powinni tak po prostu robić tego w obcym łóżku..a tymbardziej przy otwartych drzwiach..
Bałam się spotkania z Tomem.
Musiałam się z tym zmierzyć.Otworzyłam po cichu drzwi do jego pokoju.
Pokój był ciemny,jedynie na parapecie majaczyła ciemna postać osoby.Skulonej siedzącej i wpatryjącej się w toczące się życie na zewnątrz…
-Ligia..wiem,że tu jesteś – powiedział,kiedy chciałam zamknąć drzwi.
-To musi się tak kończyć..?-spytał.
Nie odpowiedziałam.
Podszedł do mnie i złapał mnie delikatnie za ramię.
-Ligia..zastanów się dobrze,czego chcesz…-teraz dostrzegłam łzy spadające z jego długich rzęs..
-Proszę.. –dał mi kopertę,chwycił spakowaną torbę i wyszedł.Dopiero przy drzwiach wyjaśnił.
-Jadę do domu..mamy przerwe w trasie.Muszę to wszystko..przemyśleć.
Wyszedł.
Zrobiło mi się tak pusto..nie tylko w codzienności,ale także w sercu.Czułam wstręt do siebie,że raniłam tak wspaniałą osobę.Ale..on też mnie ranił.Swoim zachowaniem.Nie wzięłąm tego pod uwagę,że on też miał uczucia.Każdy mój ruch wykonany przy nim,bolał go..A gdybym przytulała się z Billem to tymbardziej by było mu żle.Nie wiedziałam czy robię dobrze,czy żle.
Wzruszyły mnie jego słowa.
„Moje serce zawsze będzie dla ciebie otwarte..”


Comments are closed.

Looking for something?

Use the form below to search the site:

Still not finding what you're looking for? Drop a comment on a post or contact us so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...