Archive for Marzec 12th, 2010
Ciągle mi czasu brakuje.
by admin on mar.12, 2010, under Bez kategorii
Przepraszam,że mimo tylu pięknych komentarzy nie pisałam notki.
Ciągle mi czasu brakuje.
Jestem wam bardzo wdzięczna..
***
-Tom…zostaw mnie..!-szarpałam się.Mocno trzymał moje nadgarstki i patrzał mi podle w oczy.Miał je takie pijane i smutne..
-Kocham cię..-szeptał jak wariat..
Szarpałam się coraz bardziej.Nadgarstki robiły się sine z bólu i niedopływu krwi.Nie wiedziałam co w tym momencie robić,bałąm się reakcji Billa.
-Chodz,porozmawiamy.-pociągnęłam go i powiedziałam,żeby poczekał przed pubem.
Szybkim krokiem zbliżyłam się do Billa i poinformowałam go,że muszę z Tomem załatwić sprawdę wywiadu.Czułąm się paskudnie,nie umiałam nigdy kłamać..
Pociągnęłam Toma na górę,do pokoju hotelowego.Każdy z nas dostał osobny,hotel znajdował się zaraz koło budynku koncertowego.
-307..-szeptałam i szukałam numerku na drzwiach.
Znależliśmy.Znajdował się na samym końcu korytarza.Był po prostu prześliczny..kolor brzoskwiniowy przypominał lato,a widok z okna dawał niezapomniane wrażenia..
Usiadłam na łóżku,Tom przy mnie.Śmierdział wódką..
-Tom..dobrze wiem,że jesteś pijany,ale musisz zrozumieć naszą sytuacje.To,że pijesz nic nie da..proszę cię,daj szanse wyzdrowieć bratu.Przecierz nie chcesz,żeby stał się jakimś psycholem..
-Moim kosztem?- jego oczy napełniły się łzami.
Zrobiło mi się cholernie głupio.Nie wiedziałam co czuję..z jednej strony pragnęłam Toma,a z drugiej ciągnęło mnie do Billa..
Nawet czasem sądziłam,że los po prostu daje mi kolejną szansę na ułożenie sobie zycia z Billem.
-Nie chce,żebyście byli razem.Powiedz mi tylko,czy coś do niego czujesz.Wtedy nie będę się obawiał.
Zatkało mnie.Nie wiedziałam co powiedzieć.Nagle usłyszałam swój głos.Tak jakby mówiła to obca osoba,w mojej skórze.
-Ja..nic nie czuję.
Przytulił mnie.Tak z miłością,po prostu mnie przytulił.
-Zawsze wiedziałem,że jesteś ze mną szczera..
Zasnął.Ze zmęczenia jego ręce osunęły się powoli po moim ciele i zasnął.
Oczy napełniły mi się łzami.”Szczera”.Jak to słowo zaczęło boleć.Nie byłam szczera i ja to wiedziałam..
-Przepraszam… –powiedziałam i wyjęłam z zeszytu kartkę,którą napisałam na szybko.
Pocałowałam go w usta,ten ostatni raz..
Położyłam ją w widocznym miejscu,spakowałam rzeczy i wyszłam.