Likorek

Archive for Marzec 22nd, 2010

Konkurs ?

by admin on mar.22, 2010, under Bez kategorii

Kochane..naprawdę zrobiłyście mi wielką niespodziankę.
Wzruszyłam się widząc jak bardzo zależy wam na tych notkach :) Aż mam wyrzuty sumienia,że tak żadko piszę..:)
Jeszcze raz bardzooo wam dziękuję :)
Mam jeszcze jedno pytanie.
Dwie osoby pisały do mnie,że chciałyby,abym zrobiła konkurs.
POlegałby on na tym,że wy wysyłalibyście swoje zdjęcia,a ja wtybrałabym dziewczyny najbardziej podobne do wymyślonej Ligii,Atiny,Soni.
Myślę,że jest to trochę głupi pomysł,ponieważ psuje WASZĄ wizję tych osób :)
Ale jeśli chcecie,piszcie w komentach Chcę!
Jeśli uznam,że jest tych komentów wystarczająco to zrobię.
Piszcie także co o tym sądzicie.

Pozdrawiam !

***

-Bill…nie..- szepnęłam kiedy pieścił delikatnie moją szyję.Leżeliśmy na łóżku,Bill na mnie.Moje włosy rozsypały się na poduszce,w pokoju można było wyczuć zapach męskich perfum.
-Co jest..?- spytał takim..zdziwionym głosem.
Wszystko dla mnie działo się za szybko.Jeszcze przed paroma minutami byłam z Tomem.Nieszczęśliwa,zakochana-ale z Tomem.A teraz? Całuję się z Billem,jak gdyby nigdy nic.
Bałam się,że kiedy wyzdrowieje będzie za póżno.Zakocham się.Zapomnę o Tomie.A wogule..jak ja mu to wytłumaczę?
-Zaraz wracam..-powiedziałam i wstałam z łóżka.Bill leżał na nim i wpatrywał się bacznie we mnie.
-Czekam..- powiedział flirtując.
Wyszłam z pokoju i wybuchłam płaczem.
-Słyszałem..- podszedł do mnie Tom i złapał mnie za ramię.Spojrzałam na niego.Na jego twarzy widać było zmieszane uczucia- wściekłość,żal ,smutek.
-Będzie mi ciężko..ale to dla Billa.Nie mogę mu tego zrobić..- przytuliłam się do niego i razem płakaliśmy.
W tym momencie był to dla mnie najromantyczniejszy moment jaki mogłam sobie wyobrażić.Zakochani, musimy ukrywać swoje uczucia.Jak ja to wytrzymam?
Pocałował mnie mocno w usta.Jego język wariował z moim.Było pieknie..ale ta chwila nie mogła trwać wiecznie.
-Tom..jeszcze nas zobaczy..- rozpłakałam się jeszcze bardziej.
Pocałował mnie delikatnie w policzek i..odszedł.
Opadłam z sił.Nie wiedziałam co robić.Wiedziałam,że nie wytrzymam tego wszystkiego i prędzej czy póżniej zakocham się w bracie mojego chłopaka.
Kiedyś go kochałam.Bardzo..
-Lig…-podeszła do mnie Atina z Gustavem.Obejmowali się.Po ich oczach widziałam jak bardzo są szczęśliwi.Właśnie swój koncert zaczynały Blog27.Słyszałam oklaski pomieszane z przekleństwami.Nie rozumiałam dlaczego dziewczyny są takie zazdrosne.Nie lubiłam muzyki Toli i Ali,po prostu były mi obojętne.Ale widać,że na scenie dają z siebie wszystko..
-Nie wiem co mam ci powiedzieć..- szepnęła mi na ucho i pocałowała w policzek
-Najlepiej to nic nie mów.Już się przywyczaiłam,że ciągle coś się dzieje…-zaśmiałyśmy się i wstałam.
Weszłam do pokoju Billa,leżał na łóżku i czytał jakąś gazete.Nie wiem czemu,ale w brzuchu czułam takie motylki..
-Idziesz coś zjeść do barku? – spytałam stojąc ciągle w drzwiach.
-Może do mnie podejdziesz?- spytał mrużąc przy tym oczy.
Nogi jakby same szły do niego.Wczołgałam się na łóżku i usiadłam okrakiem na nim.Przybliżył swoją twarz do mojej.Czułam jego oddech na swoim policzku.Czułam się przy nim jak księżniczka..
Bill całował najlepiej ze wszystkich..miał taką wielką fantazję..
-Chodz,jestem głodna – szepnęłam wyrywając się spod niego.
Wstałam pierwsza i zapięłam bluzkę,która „niechcąco” się odpięła.
Wyszłam z pokoju i stałam przed drzwiami,Bill zamknął pokój i złapał mnie za rękę.
Weszliśmy do barku i usieliśmy w zaszklonym pomieszczeniu.Mielismy widok na scenę,było to lustro wekneckie,więc fani nas nie widzieli.
-Idę po kartę..-powiedziałam i skierowałam się w stronę barku.
Na krześle siedział Georg z Tomem.Obaj byli nieżle wstawieni.
-Co jest lasska..- powiedział Tom łapiąc mnie za rękę..

Komentarze są wyłączone more...

Looking for something?

Use the form below to search the site:

Still not finding what you're looking for? Drop a comment on a post or contact us so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...