Archive for Marzec 28th, 2010
***Pół roku póżniej**
by admin on mar.28, 2010, under Bez kategorii
***Pół roku póżniej**
-Ligia mamy za godzinę występ w MTV a ty co?ubieraj się szybko..!-popędzał mnie Kamil.
Siedziałam z Atiną w garderobie w Paryżu.
Dziś mijał rok od poznania chłopaków z Tokio Hotel.
Tak wiele się wtedy zmieniło.
-Nie płacz..-przytulila mnie Atina.
Prawie codziennie płakałam.Szukałam pocieszenia w czym się dało,nie wytrzymywałam stresu związanego z byciem gwiazdą.Chciałam odzyskać Toma.Od tej wiadomości na sekretarce nie odezwał się..
Kosmetyczka poprawiła mój makijaż i wyszłyśmy na scenę.
Zdobyłyśmy całą Francję przez te pół roku.Jednak ja nadal nie byłam szczęśliwa.Weszłyśmy na scenę.Czułam ucisk w gardle- wrszczie mogłam czuć się jak prawdziwa gwiazda.Ludzie chcieli naszej muzyki,zobaczyc nas i usłyszeć na żywo.Było to wielkie przeżycie szczególnie dla mnie- nigdy nie myślałam,że wybijemy się tak wysoko.Łzy same napływały mi do oczu.
Kiedy grałam piosenkę „Please call me” gdzieś w ogromnej publiczności szukałam dredów,które rok temu zaczarowały mój swiat i moje życie..
Tęskniłam.Chociarz tak bardzo chciałam to zakończyć,czułam w sercu,że nie potrafię.
Kiedy skończyłyśmy grać rozpłakałam się i zeszłam pod scenę z At na loże vipów..
-A teraz przed wami największe gwiazdy tegooo wieeeczorruu..!!-krzyczał prowadzący.
Wycierałam chusteczką oczy i kiedy zabłysły światła wydałam z siebie wyduszony pisk..
Tak jak głupia fanka,która wreszcie zobaczyła swój obiekt pożądania.
-TOKIO HOOOTEEELL!!-krzyczał i zeszedł ze sceny.
Oczy Toma były bardzo smutne.Śpiewali „Rette mich”.
Bill w pewnym momencie bardzo załamał głos i w tej samej chwili znalazł mój wzrok.
Jego twarz wyrażała wiele uczuć.Złość,nienawiść,smutek i..radość.
Tak bardzo nie chciałam,żeby zobaczył mnie Tom.
Atina trzymała mnie za rękę i ciągle płakała.Kiedy w środku piosenki była chwilowa cisza wydałam z siebie żałosny jęk…zdawało mi się,że Tom go usłyszał.
Nasze oczy spotkały się.
Nie wytrzymałam i wybiegłam z sali..